Wojewódzkie plany gospodarki odpadami - planowanie w oparach palonych odpadów


Planowanie oraz cele systemu gospodarki odpadami w Unii Europejskiej

Opracowanie planów gospodarki odpadami przez kraje członkowskie Unii Europejskiej jest obowiązkowe. Plany są aktualizowane przynajmniej co 6 lat. W oparciu o analizę funkcjonującego systemu, ich celem jest wskazanie racjonalnych z punktu widzenia ochrony środowiska działań i inwestycji, które będą służyć redukcji odpadów, ich ponownego użycia, recyklingu oraz odzysku i unieszkodliwiania, zgodnie z obowiązującymi politykami i przepisami.

Od wprowadzenia 2018 roku w Unii Europejskiej modelu gospodarki o obiegu zamkniętym (cyrkularnej), sukcesywnie wyznaczane są kolejne konkretne obowiązki i cele dotyczące redukcji ilości odpadów oraz zwiększenia poziomu ponownego wykorzystania surowców:

Cele powyższe są wspomagane przez inne przepisy dotyczące rozszerzonej odpowiedzialność producenta (ROP) za opakowania, urządzenia elektryczne i elektroniczne, baterie, oleje oraz opony. Planowane jest wprowadzenie ROP na ubrania, artykuły i dodatki odzieżowe, obuwie. Efektywniejszemu odzyskowi oraz recyklingowi opakowań po napojach ma służyć system kaucyjny.

Przepisy gospodarki o obiegu zamkniętym obniżyły rangę nadawaną wcześniej spalarniom odpadów – artykuł 17 rozporządzenia Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2020/852 klasyfikuje spalanie odpadów komunalnych jako działalność wyrządzającą poważne szkody dla celów środowiskowych i gospodarce o obiegu zamkniętym, a artykuł 10 ust. 4 dyrektywy ramowej o odpadach zakazuje spalania odpadów zebranych selektywnie.

Plany gospodarki odpadami w Polsce

W Polsce plany gospodarki odpadami opracowywane są na dwóch poziomach: krajowym oraz wojewódzkim. Plany wojewódzkie muszą być zgodne z krajowym. Przed 2013 rokiem plan przygotowywały również gminy i powiaty – gminne zostały zredukowane do obowiązkowej corocznej analizy systemu, która powinna uwzględniać informacje o planowanych przez samorząd działaniach i inwestycjach.

Krajowe plany gospodarki odpadami nie mają statusu aktu prawa, ale nie są jedynie jakimś dokumentem planistycznym. Wpisanie inwestycji do planu inwestycyjnego wojewódzkiego planu gospodarki odpadami otwiera drogę do pozyskania przez inwestora środków publicznych na planowane zadanie (art. 35 ust. 9 ustawy o odpadach). Z kolei w myśl art. 186 ust. 1 ustawy Prawo ochrony środowiska umożliwia uzyskanie pozwolenia zintegrowanego dla instalacji, jako zgodnej z wojewódzkim planem.

Generalnie jakość planowania w Polsce stoi na bardzo niskim poziomie. Poczynając od oparcia analiz o nie najnowsze, a dane sprzed kilku lat – rekordziści korzystali z informacji sprzed 7 lat!, poprzez brak wyciągania wniosków oraz wskazania rzeczywistych potrzeb i priorytetów, a skończywszy na wpisywaniu do planów każdego zgłoszonego pomysłu, nawet jeśli jest on niezgodny z celami ustawowymi. W efekcie plany są niekompletnym zbiorem nie najnowszych danych, hasłowo ujętymi zakładanymi efektami ich wdrażania oraz w wielu przypadkach inwestycjami aprobowanymi wbrew przepisom i zdrowemu rozsądkowi.

Spalarnie odpadów jako priorytet?

Pomysły budowy spalarni odpadów w Polsce zawsze znajdowały szerokie grono przychylnych decydentów różnych szczebli oraz silnie wtórujące im lobby. Praktycznie główną przeszkodą w realizacji tego typu inwestycji był brak wystarczających funduszy – spalarnie są najdroższym elementem przestarzałego systemu gospodarki odpadami. Dotychczas wszystkie spalarnie odpadów komunalnych były finansowane z środków publicznych, w tym także w większej części dotowane. W nieco mniejszym stopniu dofinansowanie z funduszy publicznych było udzielane dla budowy spalarni odpadów niebezpiecznych – tu korzystano również z środków prywatnych.

W przeszłości spalarnie odpadów komunalnych były proponowane i realizowane w Polsce tylko w dużych miastach, powyżej 100 tys. mieszkańców, co miało uzasadnienie od strony ilości dostępnych odpadów, pochodzących także z ościennych gmin oraz możliwości wykorzystania wytwarzanej energii. Do 2018 roku wybudowano 8 spalarni odpadów komunalnych: Białymstoku, Bydgoszczy, Koninie, Krakowie, Poznaniu, Rzeszowie, Szczecinie i w Warszawie. Dodatkowo, poza głównymi planami, uruchomiona została współspalarnia RDF w Zabrzu. Poza nimi odpady pochodzące z przetwarzania odpadów komunalnych zaczęło w coraz większym stopniu wykorzystywać 9 cementowni.

Największa fala propozycji budowy spalarni odpadów nastąpiła po 2016 roku. W tym roku wprowadzono w Polsce absurdalny zakaz składowania odpadów palnych, który był niemożliwy do realizacji bez budowy nowych spalarni. Nie wprowadzono obowiązku segregacji odpadów komunalnych u źródła – miało to miejsce dopiero w 2020 roku, czy innych rozwiązań prawnych i ekonomicznych służących redukcji odpadów oraz zwiększenia poziomu recyklingu. Rząd PiS zaczął agresywnie promować i wspierać projekty budowy nowych spalarni, przekazując od 2020 roku na ten cel 6 miliardów złotych z Funduszu Modernizacyjnego – z środków pochodzących z opłat za emisję CO2 z systemu ETS.

W efekcie w latach 2019 – 2025 zaproponowano w Polsce budowę 160 spalarni odpadów komunalnych o wydajności wynoszącej 10 035 400 Mg/rok, co stanowi ponad 64,6% prognozowanej na 2035 rok ilości odpadów komunalnych – czyli równej ilości odpadów, które muszą być poddane recyklingowi.

Spalarnie odpadów w wojewódzkich planach gospodarki odpadami

W planach opracowanych na lata 2016 – 2022 zakładano budowę 35 nowych spalarni odpadów komunalnych, także w małych miejscowościach. Ich liczba została zredukowana z ponad 70 proponowanych, ale mimo to budziła obawy, że zagrożą osiągnięciu celów wyżej stojących w hierarchii postępowania z odpadami. Z braku dostępnych funduszy, ale również w efekcie protestów lokalnych społeczności, rozpoczęto budowę lub zrealizowano 4 instalacje: w Gdańsku, Krośnie, Olsztynie i w Warszawie.

Niestety większość urzędów marszałkowskich, odpowiedzialnych z opracowanie wojewódzkich planów gospodarki odpadami, oraz Ministerstwo Klimatu i Środowiska, które je opiniuje i uzgadnia, utraciły kontakt z rzeczywistością przy planowaniu na lata 2022 – 2028.

Do kwietnia 2026 roku plany uchwaliły wszystkie województwa. W planach inwestycyjnych wpisano 125 czynnych, rozbudowywanych oraz nowych spalarni odpadów komunalnych o łącznej wydajności wynoszącej 8 945 419 Mg/rok, przy 16 558 813 Mg prognozowanej ilości odpadów komunalnych – o 1 034 613 Mg więcej niż w Krajowym planie gospodarki odpadami dla 2035 roku.

Poniższa mapa pokazuje procentową wydajność czynnych i planowanych spalarni oraz cementowni wpisanych do wojewódzkich planów gospodarki odpadami w relacji do prognozowanej w tych dokumentach ilości wytwarzanych odpadów komunalnych.

Czynne i projektowane spalarnie w WPGO

Tylko w dwóch województwach planowana wydajność spalarni odpadów nie zgraża osiągnięciu wymaganych poziomów ponownego użycia i recyklingu odpadów - w województwi dolnośląskim i warmińsko-mazurskim. Szczególnym przypadkiem jest województw świętokrzyskie, w którym od lat funkcjonują trzy duże cementownie wykorzystujące odpady, ale gdzie do przyjętego planu nie wpisano żadnej innej spalarni.

W sumie zaplanowano przekazanie do spalenia ponad 54% prognozowanej na 2035 rok ilości wytwarzanych odpadów komunalnych. Tym samym niemożliwe byłoby zrealizowanie ich obligatoryjnego 65% poziomu ponownego użycia i recyklingu. Jeszcze wyższy udział procentowy spalanych odpadów będzie w przypadku, gdy podstawą obliczeń będzie prognoza Krajowego planu gospodarki odpadami – wówczas osiągnie 57,62%.

Czynne i projektowane spalarnie

Tabela 1. Czynne i projektowane instalacje do spalania odpadów komunalnych
w relacji do prognozowanej ilości odpadów komunalnych przez Krajowy plan gospodarki odpadami


W przypadku cementowni podana wydajność jest szacowaną ilością odpadów pochodzenia komunalnego wykorzystanych w 2023 roku. Według pozwoleń zintegrowanych, cementownie mogą zużyć maksymalnie 3 946 432 Mg odpadów rocznie, a więc niemal 2,2 mln ton więcej niż obecnie.

Uprzedzając twierdzenie rzeczników spalania odpadów, że nie ma się czym martwić, bo podobnie jak w latach poprzednich duża liczba inwestycji wpisanych do planów wojewódzkich nie będzie zrealizowana, przeprowadzono dodatkową analizę rzeczywistej możliwości ich realizacji. Biorąc pod uwagę dostępność funduszy, w tym prywatnych inwestorów, uzyskane lub będące w trakcie procedowania decyzje o środowiskowych uwarunkowaniach i pozwolenia na budowę realna jest realizacja:

Szacunki te nie uwzględniają możliwości zwiększenia ilości wykorzystywanych odpadów komunalnych przez cementownie.

Tak zaakceptowane plany naruszają szereg przepisów dyrektyw i rozporządzeń unijnych, ustawy o odpadach i ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Problem został zgłoszony w 2025 roku do Ministerstwa Klimatu i Środowiska, ale został zignorowany.


Opracował: Paweł Głuszyński
30.09.2025 r. Zaktualizowano: 15.07.2026 r.